• Wpisów:94
  • Średnio co: 23 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 12:11
  • Licznik odwiedzin:7 535 / 2264 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dzisiaj chłopaki dały nam pospać do 5:30 (oczywiście z małymi przerwami) jestem uradowana

Nagle okazuje się, że człowiekowi więcej do szczęścia nie trzeba jak troszkę snu

W. nauczył się piszczeć. Roskoszne dźwięki Głowa mi pęka...
  • awatar neellka: moja budzi się przed 5! ale wpadłam na pomysł i wygarniam ją z łóżeczka do nas do wyrka i trochę się kokosi i zaśnie z nami choć na godzinkę jeszcze.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Zrobiłam jak narazie 3 karteczki. Jeszcze muszę kilka zrobić. Moje i męża walentynki w tym roku osobno, ponieważ będę w szpitalu z Tomciem. Jakoś to będziemy musieli sobie odbić







 

 
Maszyna do szycia..

Chcę kupić maszynę do szycia.

Może jakąś polecicie?
  • awatar JagodaL: @Rudy Aniol: Właśnie myślałam o jakimś prostym Łuczniku :) dziękuję za podpowiedź :)
  • awatar Rudy Aniol: moja mama jest krwacowa i ma mala domowa łucznika a do szycia wiekszych zamowien jakas inna ale nazwy nei znam popytam jesli chcesz:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wybraliśmy się dzisiaj na króciutkie zakupy, żeby kupić coś chłopczykom. Widziałam, że już "stare" zabawki im się znudziły.







Kupiłam jeszcze wierszyki. 5-cio miesięczne dzieciaczki uwielbiają rymowanki

  • awatar * k.: tez mamy te wiersze ale inne wydanie :)
  • awatar JagodaL: @Anitka<3: @neellka: Maty mamy już dawno :) tylko zabaweczki im się znudziły te co były przyczepione do maty :)
  • awatar neellka: też mamy tą matę :) mała średnio zainteresowana, leży w kącie mata :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
  • awatar JagodaL: @Karolkaa606: Tak :) w wolnych chwilach coś próbuje tworzyć :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Ostatnio..

Nie mam czasu na żadne twory, ponieważ zajmuje się:

- oczywiście dziećmi ale ostatnio miałam kontrole i szczepienia.

- sprawami "byłej" pracy. Dzisiaj zostałam wezwana przez prawnika naszej firmy na spotkanie. Dowiedziałam się, że bardzo dobrze by było jakbym złożyła wypowiedzenie, ponieważ firma stara się o dotacje i jest to dotacja na nowe stanowisko pracy, i wtedy (jeżeli oczywiście firma dostanie dotację) zostanę na tym stanowisko zatrudniona na nowo. Do tego dowiedziałam się (a raczej zostałam postraszona), że powinnam się zastanowić nad tą propozycją, ponieważ jako dyrektor administracyjny w firmie byłam odpowiedzialna za wiele rzeczy i za wiele spraw odpowiadam sama osobiście...

Odkąd zaszłam w ciążę, spotkało mnie w pracy bardzo wiele nieprzyjemności, wiele łez i wiele strachu.

Podjęła, decyzję, że nie podpiszę wypowiedzenia. Wrócę do pracy i niech mnie sami zwolnią nie ułatwię im tego
  • awatar kiwik8: Nie ma im co ułatwiać ! Głowa do góry! :*
  • awatar neellka: @neellka: U mnie na NANie właśnie problemy się zaczęły...nie mogę patrzeć na to mleko :/ :( jak sobie przypomnę co się działo. Dlatego albo Bebiko albo Bebilon...jeśli w ogóle zdecyduję się zejść z BP.
  • awatar neellka: I bardzo dobrze! :) nie dawaj się :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Imprezki, imprezki...

Zaczynając od soboty mamy ciągle gości. W sobotę wieczorem było u nas "opijanie" nowego auta. W niedziele przyszli teściowie na obiad. W poniedziałek było wolne, aż tak wolne, że cały dzień byłam sama z chłopakami, maż wraca z pracy po 17. No i wczoraj dzień babci i dziadka, więc były babcie i dziadki. A wcześniej przyszła koleżanka, po ciuszki od maluszków, bo na poniedziałek ma termin porodu.
Wszystkie odwiedziny były bardzo miłe, ale... czy zawsze musi być jakieś "ale"?
ale.. chłopcy przeżyli je źle. Dwie nocki z rzędu mam nieprzespane prawie w ogóle zarówna ja jak i mąż Także, narazie koniec z "imprezami" i odwiedzinami.

Też tak Wasze pociechy reagują na większą liczbę osób w domu?
  • awatar majka86mama: u mnie jest na odwrót Marta nie lubi być tylko z mamą uwielbia za to jak koło niej skacze tak około 4 osoby na raz wtedy jest w swoim żywiole a potem śpi jak suseł.
  • awatar sunflower86: Swego czasu Jasiek też tak reagował. Za dużo wrażeń. Ale przyzwyczaił się. Teraz bardzo lubi gości.
  • awatar neellka: Hej, to przeżyłaś niezły nalot. Wydaje mi się, że jak i my, dorosłe osoby jesteśmy zmęczone odwiedzinami...bo wiadomo, co za dużo gości to niezdrowo ;) tak i dzieci też to odczuwają. Przynajmniej moja tak ma. Zmęczona wcześniej jest...a na noc pada jak przecinak. ;) Życzę zdrowych oczek dla Twoich chłopaków :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Mając chwilkę zrobiłam *kartki* dla Babci i Dziadka, i jednej Prababci








Miałam uszyć *poszewki z napisami*, ale padła mi maszyna i jest w reklamacji. Miały być z takich materiałów:




I jeszcze zaległa *sówka*:


A na koniec *bliźniaki*

  • awatar emilcia103: Ale fajne chłopaki :)
  • awatar kiwik8: Kochani są! :* Ps. Ja mam dwie dziewuszki ;)
  • awatar neellka: ale oni są śliczni :) a i karteczki niczego sobie, masz talent :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Udało mi się skończyć pierwsze filcowe literki. Nie wiedziałam jak je połączyć, w Empiku znalazła się na szczęście piękna wstążeczka w serduszka

Oto efekty







Jeszcze mi został Wojtek


Jeszcze chciałam Wam pokazać super skarpetki. Nie dość, że bardzo cieplutkie to do tego są również zabaweczką. Chłopaki machają nogami, a biedronki grzechoczą





  • awatar Gość: super litery też muszę spróbować :)
  • awatar Gość: Śliczne Ci te literki wyszły .... masz talent :) ....a skarpetki sliczne :D
  • awatar ZwyczajnaMama: Super wyszły te literki:) naprawdę
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Jako, że moje bliźniaki to wcześniaki szybciutko dostały w szpitalu żółtaczki. Były naświetlane. Między innymi dlatego musieliśmy badać ich wzrok.

Wczoraj pojechaliśmy do Katowic. Wstaliśmy więc o 4.30. Dzieci nakarmiliśmy o 6. Zjadły tylko troszkę bo to nie jest ich pora jedzenia. Do tego badania dzieci mogą być karmione dwie godziny przed. O 7.30 byliśmy w Katowicach w szpitalu.

Badanie to polega na tym, że na początku zakrapiają dziecku 3 razy, po każdym kropieniu 10 minut przerwy.

Na miejscu okazało się, że jest jedna lekarka, a nie dwie jak zawsze. Po rejestracji czyli około 8. Bo to nic że człowiek się zarejestrował miesiąc wcześniej i tak należy jeszcze w dzień przyjęcia odstać jakieś 40 min do rejestracji.

Dzielnie czekaliśmy pod gabinetem. Po godzinie (kiedy już wszyscy co z nami się zarejestrowali weszli) poszliśmy się przypomnieć. Pani Dr powiedziała że wszyscy czekają więc mamy czekać. Kiedy minęły kolejne pół godziny, znowu poszliśmy się przypomnieć. Pani Dr powiedziała to samo. Dzieci nam już się darły wniebogłosy na korytarzu i nawet ludzie w poczekalni byli zdziwieni dlaczego nas nie przyjmują z takimi małymi dziećmi.

Bliska płaczu poszłam po prostu nakarmić dzieci.

Po około 20 minutach wróciliśmy. Była już 10.30. Okazało się że nas już wołali. Więc poszliśmy do gabinetu.

I tu niespodzianka. Zarejestrowany jest tylko Tomek. Wojtek nie. Pani w rejestracji zarejestrowała jednego, chociaż mówiłam że dwóch. I Pani Dr nie wiedziała, że to są bliźniaki, wcześniaki. I dlatego sobie tak czekaliśmy. Ale jako że byliśmy już spokojni bo chłopcy najedzeni, to rozpoczęliśmy badanie. Pierwsze kropieni, skierowanie na USG oka piętro wyżej. No to jedziemy. Czekamy w kolejce. Kiedy mamy wchodzić wychodzi Pani i mówi że głowica jest przegrzana, trzeba pół godziny poczekać. Po wszystkich perypetaich i kropieniach do gabinetu na wizytę weszliśmy o 11:30!

Okazało się że Tomcio musi mieć rezonans.
Więc Pani Dr nam zamówi to badanie w szpitalu. Ok. Mówi że po 15 lutym, bo inaczej nie ma kto zostać z drugim maluchem w domu. Ok. Pani Dr zamówiła na 10 lutego.... Więc znowu czekamy na zmianę terminu. W między czasie okazuje się, że mamy się zarejestrować na październik na następną kontrole. Czekamy w kolejce. Kiedy przychodzi nasza kolej okazuje się że system padł i musimy czekać.


W ten oto sposób wyjechaliśmy z Katowic o 13! Byliśmy tam od 7.30 do 13.00! Super wycieczka. Dobrze, że już po.

A dzisiaj położyłam chłopców spać jakoś o 8:15 i o tej samej porze sąsiad rozpoczął remont łazienki.


Żyć nie umierać


Miłego dnia
  • awatar neellka: mnie by kur.... trafiła na tym korytarzu :/ masakra w tych przychodniach, szpitalach :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Przed kupnem wózka mieliśmy duży dylemat. Jaki wózek wybrać?

Wybraliśmy taki oto model:



I cieszę się że właśnie taki. A nie "klasyczny bliźniaczy" czyli obok siebie.

Przez większość dnia jestem z nimi sama. I sama też z nimi spaceruję. Ten wózek mogę porozpinać na części, dzięki czemu łatwo mogę go znieść. Jak również wszędzie przejadę

Także mamom bliźniaków jak najbardziej polecam.
  • awatar JagodaL: @Rudy Aniol: To jest Baby Jogger City Select :)
  • awatar Rudy Anioł: czy to wozek firmy baby boom??
  • awatar kiwik8: A ja miałam właśnie taki "obok siebie" był składany i rozpinany ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Moją pobudkę o tak wczesnej porze zawdzięczam jednemu z moich synów. Od dwóch dni wstaje sobie przed 6 gotowy do zabawy. Ale lepiej przesypia noce.

Też tak miałyście ze swoimi dziećmi?

Co to są za potworki żeby nas tak nękać od rana
 

 
Opieka nad maluszkami zajmuje mi praktyczne cały mój czas. Jednak udało mi się troszkę potworzyć na te święta. I tak oto powstały serduszka i ptaszki. Wielu nie zdążyłam zrobić zdjęcia, a już rozeszły się po różnych domkach i ozdobiły choinki Wyglądały mniej więcej tak:






Teraz w produkcji sówki, a jak narazie jedna


  • awatar Editka♥: Szkoda, że jestem takim beztalenciem :P hehe ... Cudeńka :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Po wielu życiowych zmianach postanowiłam wrócić.

Zamiana mieszkania. Remont. I przede wszystkim ciąża... bliźniacza

Poród przedwczesny. 35 tydzień.

Po urodzeniu moje chłopczyki wyglądały tak:



Aktualnie (skończone 4 miesiące ) wyglądają tak:




Sądzę, że jest różnica
  • awatar viqen: Jacy piękni :) śliczni ! podwójne szczęście :)
  • awatar kiwik8: Ciąża bliźniacza... wiem czym to smakuje :D Śliczni :*
  • awatar Gość: gratulacje jakie śliczne chłopaki ... a który jest który ? :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Po dość długiej nieobecności postanowiłam coś napisać Dodać zdjęcia moich prac świątecznych.
Ciężko jest pogodzić pracę na pełnym etacie, hobby (kilka na raz ) i obowiązki domowe. Cosik jednak stworzyłam
























Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Po "kilku" dniach nieobecności powracam
Dzisiaj byłam na zakupach "papierowych". Już mam zapas materiałów świątecznych i mam nadzieję że od jutra wezmę się do pracy
Polecam sklep http://kreatywny-zakatek.pl/

Poniżej dwie karteczki Jeszcze nieświąteczne













 

 
Polecam dziurkacze z Biedronki

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kilka słów na temat poniżej przedstawionej karteczki....

5 lat temu większość z moich Znajomych zastanawiała się jaki kierunek studiów rozpocząć, co będziemy robić w przyszłości, czy będziemy pracować w wyuczonym zawodzie itp itd

I tak o to powstała kartka z gratulacjami dla Anki, która zdała egzamin na aplikacje









 

 
Jesiennie...













  • awatar Dariin.♥: Ojj tak...jesień już coraz bardziej 'widoczna' ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Życzę wszystkim pogody ducha
 

 
Witam wszystkich
Powoli rozpoczynam moją historię z scrapbookingiem. Na początek album

Mój mały warsztat, czasami zmienia się w jadalnię

Baza albumu


Powoli coś się tworzy